• Wpisów:493
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 19:55
  • Licznik odwiedzin:7 568 / 3587 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przejrzałam wpisy od samego początku. Jestem zniesmaczona sama sobą. Nie poznaje się. Nie jestem aniołem, ale te posty są dość wulgarne. Byłam taka jak dziewczyny, których teraz nie lubię. Myślałam, że świat należy tylko do mnie i ma się do mnie dostosować, imprezy przesłaniały mi logiczne myślenie. Nieważne.
Widzę, że niektórych rzeczy mimo upływu czasu nadal się nie nauczyłam i nic nie zrozumiałam.
Nie zrozumiałam, że czas pędzi i zabiera ze sobą ludzi, a zostawia po nich tylko wspomnienia. Nie zrozumiałam, żeby się nie angażować i trzymać dystans.
Przewija się ciągle jeden tamat. Jestem rozczarowana znajomymi, brakiem prawdziwej przyjaciółki. Nadal przywiązuję się do ludzi, a kiedy odchodzą zadręczam się myślami, co ze mną jest nie tak? Dlaczego ludziom na mnie nie zależy. Bardzo aktualny temat. Mam powtórkę. Miłość też się przeplata w tych wpisach, ale przyniosła mi w życiu chyba mniej rozgoryczenia. Może dlatego, że to ja odchodziłam.

Nie wiem czemu ja zawsze się muszę tak nad sobą użalać.
 

 
Dziś prawdopodobnie jedna z ostatnich nocy w rodzinnym domu. Długa droga przede mną w tym roku. Muszę pokonać strach, swoje urojone lęki i obawy.

Rewolucja na rewolucji 1905r.
 

 

“ Uważaj na znajomości, które zaczynają się od głowy. O tych zapoczątkowanych fascynacją seksualną można szybko zapomnieć. O tych, które zaczynają się od rozmów, wymiany myśli i emocji, możesz nigdy nie zapomnieć. Te są trwalsze. ”
 

 
Existence - well what does it matter
I exist on the best terms I can
The past is now part of my future
The present is well out of hand
Heart and soul, one will burn..

Ian Curtis
 

 
Kradnę te momenty i chowam je głęboko, najgłebiej jak się da w sobie. Tak na prawdę to ja tu zostanę. Zostanie tu moje serce i dusza, czyli ja.
Całe życie tu spędziłam. Całe 23 lata, pewnie za parę następnych lat ten wpis będzie dla mnie niedorzeczny, ale ... Te pola, ten lasek, ta dzicz, ten brak cywilizacji, taka mini samotnia mimo, że dom pełen ludzi, hałasów, emocji, słów, kłamstw, uśmiechów, krzyków.

Chciałabym, żeby moim dzieciom też było żal odchodzić z domu, ale życzę im więcej odwagi i bezczelności, by umiały czerpać z życia to co im się należy.
 

 
“ nobody can teach me who I am. you can describe parts of me, but who I am and what I need is something I have to find out myself. ”
 

 
if you kiss my mind, my body will follow

can I borrow a kiss? I'll give it back, I promise.
 

 
Do not ignore it. Fuck it. Cry your heart out. Then fuck it some more.
 

 
Nie jest łatwo być kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce.


— Sonia Pohl
 

 
“ Keep fighting, fight until you have won. Fight until you have found your way home, until the sun comes back and your heart learns to love the mornings again. ”

— T.B. LaBerge // Go Now
 

 
"Serce niewiasty to labirynt subtelności, stanowiący wyzwanie dla szulerskiego umysłu prostackiego samca."
 

 
Nie mogę się otrząsnąć, że czas tak szybko mija...

INFINITI
 

 
Wypowiadam swoją wojnę! Wojna z bębnem. Mel B, powracam do Ciebie! <3
 

 
Południe. Podwórko. Fotel dziadka. M.O.P. Dzieci. Zjeżdzalnia. Trampolia. Rower. Huśtawka. Kopara. Piłki. Słońce. Chillout.
 

 
... ? ... !
 

 
Urwało się.
 

 
Mój dzisiejszy hedejcz osiąga zenit zenitów po wsze czasy.! o gasz.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
mOje ulubione.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
2 godziny wolnego, no może nie 2, bo Ismena nie będzie tyle spała, upał, że pot się z dupy leje, a ja zamiast uwalić to spocone dupsko, to ja... :


i


Wicie co? Czuję się lepiej. Chcę robić to codziennie, tylko moje lenistwo jest bardzo silne, więc pilnujcie mnie!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
jabłka pod kruszonką
nektarynki zapieczone w cieście naleśnikowym
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Jak mam Cię nie kochać?
 

 
To nie koniec.
Czy ktoś się bawi naszym życiem?
 

 
sama.
 

 
Kupiłam samochód, taki dla siebie, żebym mogła się wyrwać z mojej dziury...

Piwo.
 

 
Zbliżamy się ku końcowi tego koszmaru...
Noc w noc modlę się do Boga o pozytywne rozpatrzenie mojej sprawy, tutaj, tutaj na ziemi...

Mam trudny start w dorosłe życie, ale noc w noc dziękuję Bogu za te dwie istoty w moim życiu, które sprawiają, że mam siłę na tą walkę.
 

 
Krok po kroku odkrywam nowe załamujące mnie fakty.

Kurwa, jedno wielkie bagno.
 

 
Sama sobie jestem wina. Czego sié spodziewalam?
 

 
rzygam tym wszystkim.
 

 
Pieprzona polska patologia urzędowa i prawna. Do dupy z takim krajem!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
How could you be so heartless? So I'mma take off tonight into the night...
 

 
Wiedziałam, wiedziałam, że coś złego się wydarzy... Przecież dzień wczesniej śnił mi się Dyguda. A przecież zawsze, kiedy tak się dzieje...wydarza się coś złego.

Rozrywało mnie od środka, moje serce się topiło, po czym się wskrzeszało, ale tylko po to, żeby za chwilę znów móc się stopić... Wielkie młoty waliły w moją głowę zaburzając logiczne myślenie, jakiekolwiek myślenie. Dusza w strzępach błąkała się nie mogąc odnaleźć swojego miejsca.
Sen miał przynieść ukojenie, nie przyniósł nic.
A ja czułam się brudna, upokorzona i zbrukana, jak nikt.


Porozmawiajmy o tym jak ciężko jest zapomnieć,
Znów patrzymy na siebie przez szparę w niedomkniętych drzwiach,
Znów brak słów paraliżuje Boże,
To jakbyś próbowała biec we śnie ale nie możesz,
Magnetyczny bieg o skrajnej samotności,
Ślizgam się po obrzeżach racjonalności,
Zamykam oczy znów spotykam Ciebie we śnie,
Ty tez mnie widzisz ale wstydzisz się powiedzieć weź mnie,
Gdzie to uczucie które przez lata utrwalił czas,
Proszę Cię powiedz gdzie jest ten ogień który palił nas,
Emocje, skąpane w burzliwej walce,
Oczy szklane gwiazdy płaczą z tym który płacze w nocy,
[Być może też morze łez] wylałaś za nas wtedy,
Ty Boże wiesz może gdzieś spotkamy się jeszcze kiedyś,
Kiedyś ten jeden jedyny raz porozmawiamy,
Nim staniemy na skraju życia śmierci spojrzymy w twarz.
 

 
Nie wierzyłam. I to był mój błąd. Boże, ile ja błędów popełniłam w swoim życiu przez niewiare. I pomóż mi się nie poddać, dla moich dzieci... tylko dla nich.